ReprezentacjeSiatkówka

Startuje siatkarski mundial – Polska obroni tytuł?

26 sierpnia, 2022

Już tylko godziny dzielą nas od rozpoczęcia najważniejszej imprezy w tym sezonie reprezentacyjnym. Biało-Czerwoni będą walczyć o trzeci z rzędu tytuł mistrzów świata. Staną przed szansą wyrównania rekordu Włochów i Brazylijczyków. Tytuł jest jeden, a chętnych wielu, zatem prześledźmy sobie, jak wyglądają grupy i kto jest ich faworytem.

W tym roku mundial miała zorganizować Rosja. Po tym, jak zbrojnie zaatakowała Ukrainę, najlepsze reprezentacje wyrażały swój sprzeciw wobec gospodarza imprezy. Ostatecznie FIVB ugięła się, zabrała Rosji mundial i przekazała go Polsce oraz Słowenii. Odbędzie się w dniach 26 sierpnia – 11 września 2022 roku. Finał zostanie rozegrany w katowickim „Spodku”. Zagrają 24 reprezentacje, które zostały podzielone na sześć grup. Do kolejnej rundy awansują po dwie najlepsze ekipy i cztery z najkorzystniejszym bilansem z trzecich miejsc. O 1/8 finału zadecydują wyniki fazy grupowej, w której drużyny zostaną rozstawione według  bilansu po połączeniu grup. Oznacza to, że zespoły z tej samej grupy mogą trafić na siebie w kolejnej rundzie. Na razie wiadomo tylko tyle, że w fazie pucharowej rozstawieni będą gospodarze – Polacy i Słoweńcy (oczywiście jeśli do niej awansują). Słoweńska część mundialu odbędzie się w Lublanie, gdzie rywalizować będą aż cztery grupy. Dwie pozostałe zagrają w katowickim „Spodku”. 1/8 finału i ćwierćfinały podzielone zostały po równo na Arenę Gliwie i Arenę Stozice. Półfinały oraz spotkania o medale będą rozegrane już tylko w Katowicach. Przejdźmy zatem do omówienia poszczególnych grup mistrzostw świata.

GRUPA A (Portoryko, Serbia, Tunezja, Ukraina)
W tej grupie miała być Rosja i to ona byłaby zdecydowanym faworytem. Rosji jednak nie ma, bo kadra i zespoły klubowe z tego kraju zostały wykluczone z jakichkolwiek rozgrywek europejskich i światowych. Miejsce Sbornej zajęła Ukraina, ale nie był to akt miłosierdzia ze strony FIVB. Po prostu zbieg okoliczności, że to Ukraińcy byli najwyżej sklasyfikowaną drużyną w rankingu światowym, której nie udało się awansować do turnieju (według podobnego klucza uzupełniono skład MŚ siatkarek). Ukraina do tej pory tylko raz brała udział w mistrzostwach świata. W 1998 r. zajęła 10. miejsce. Faworytem tu jest Serbia, której największym osiągnięciem na imprezie tej rangi jest brązowy medal (2010 r.). Igor Kolaković powołał dobrze znanych Polakom: Aleksandra Atanasijevicia i Urosa Kovacevicia. O sile środka ma stanowić nie kto inny niż Srećko Lisiniac. Chociaż występ w tegorocznej edycji Ligi Narodów im nie wyszedł (11. miejsce), to nie ma wątpliwości, że awansują do kolejnej rundy mundialu. Ukraińcy z Tunezyjczykami zmierzą się raczej o drugą lokatę. Portoryko raczej nie ma większych szans. Ukraina w meczu towarzyskim z Polską pokazała się dobrej strony. Z kolei Tunezja przed mistrzostwami rozegrała sparing z BBTS-em Bielsko-Biała, który wygrała bez straty seta. Wiadomo jednak, że to tylko mecze towarzyskie. Mówią wiele o formie, ale nie należy tylko nimi się sugerować. Doświadczenie i presja też robią swoje.

GRUPA B (Brazylia, Kuba, Japonia, Katar)
W tej grupie znajdują się dwie sensacje tegorocznej edycji Ligi Narodów. Brazylia to negatywna sensacja, bo nie obroniła tytułu, a nawet zajęła ostatecznie 6. miejsce. Wielki pozytyw to Japonia, która ową Brazylię wyprzedziła, zajmując 5. lokatę i radziła sobie naprawdę dobrze w tym turnieju. Brazylia w takiej słabej formie nie jest faworytem do zwycięstwa w mundialu, ale z pierwszej pozycji w grupie powinna wyjść bez problemu. Będzie musiała jednak radzić sobie bez Alana De Souzy, który nabawił się poważnej kontuzji, a do kadry wrócił Wallace. O kolejne miejsce premiowane awansem według nas powalczy Japonia i Kuba. Japonia, która tak świetnie grała w Lidze Narodów oraz Kuba, która wygrała Challenger Cup i zagra w tych rozgrywkach w przyszłym sezonie. Katar zapowiada się na dostarczyciela punktów dla pozostałych drużyn i trudno spodziewać się, że sprawi niespodziankę. To nie piłka ręczna.

GRUPA C (Bułgaria, Meksyk, Polska, Stany Zjednoczone)
Kilkanaście lat temu byłaby to grupa śmierci. Bułgaria, Polska i Stany Zjednoczone w jednym zestawieniu! A teraz? Teraz to po prostu ciekawa grupa. Polska ze Stanami Zjednoczonymi to jednoznaczni faworyci. Polacy mają do wyrównania rachunki za blamaż w półfinale Ligi Narodów. Serce mówi, że to Polska zakończy fazę grupową z kompletem punktów, ale do składu Amerykanów powróciła gwiazda, Matthew Anderson. Czy to będzie właśnie ogniwo, którego zabrakło w finale Ligi Narodów? Oprócz tego John Speraw ma do dyspozycji jednego z najlepszych rozgrywających, Micah Christensona oraz ofensywnych graczy na pozycji przyjmujących. Mecze kontrolne przed mistrzostwami pokazały, że Polska jest dobrze przygotowana. Wygranie Memoriału Wagnera bez straty seta, gdzie rywalami byli Argentyńczycy, Irańczycy oraz Serbowie było imponujące. W ostatnim sparingu Biało-Czerwoni ponownie pokonali Albicelestes, tym razem nietypowo, bo 4:0. Polaków powinna do tego zagrzewać swoja publiczność. Czy są w stanie obronić po raz drugi mistrzostwo świata? Grbić ma postawioną poprzeczkę bardzo wysoko. Dwukrotni mistrzowie z rzędu, którzy mają turniej u siebie po prostu muszą mieć najniższy kurs za wygraną całego turnieju i wynosi on w ofercie Unibetu 3,75. Można też stawiać na pojedyncze spotkania. Za wygraną Polski z Bułgarią w stosunku 3:0, Unibet oferuje kurs 1,65 (handicap w setach -2,5)

GRUPA D (Kamerun, Francja, Niemcy, Słowenia)
Zdecydowanym faworytem są mistrzowie olimpijscy. I to nawet całego turnieju. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że wyjdą tu z pozycji lidera. Po wygraniu igrzysk olimpijskich i tegorocznej Ligi Narodów są obok Polski drugim największym faworytem. Gdyby turniej nie był w Polsce, to pewnie właśnie na nich byłby najniższy kurs, a tak jest drugi, zaraz po polskim. Kurs, że to Francja zdobędzie mundial w ofercie Unibetu wynosi 4,00. Od początku sezonu kadrowego prezentują się więcej niż solidnie. Gwiazdą od lat jest Earvin N’Gapeth i to on ma ich poprowadzić do historycznego triumfu. O drugie miejsce będą „bili” się Niemcy ze Słoweńcami. Obydwie drużyny bardzo słabo wypadły w Lidze Narodów, zajmując odpowiednio 12. i 10. pozycję. Dla Słoweńców była to olbrzymia porażka i zaryzykowali zmianą na ławce trenerskiej. Tuż przed mistrzostwami świata Marka Lebedewa zastąpił Gheorghe Cretu. Czy to da im upragniony medal mistrzostw świata? Będzie o to trudno w takiej formie, a rywalem o drugie miejsce są Niemcy, których trenerem jest były reprezentant Polski, Michał Winiarski. W Lidze Narodów to nasi zachodni sąsiedzi okazali się lepsi w bezpośrednim pojedynku. Starce między tymi drużynami zostało zaplanowane na ostatnią kolejkę fazy grupowej. I pewnie to właśnie wtedy rozstrzygną się losy o awans do kolejnej rundy. Kamerun powinien dostarczać punkty, ale też nie jest na tyle cienki, by przegrywać do 10. Można na przykład postawić, że w pierwszym secie meczu Słowenia vs Kamerun będzie powyżej 41,5 punktów. To oznacza, że Kameruńczycy zdołają zdobyć 17 oczek. Na to kurs Unibetu wynosi 1,79. Jeśli jednak wg was Kamerun ma zdobyć 16 punktów i mniej, wówczas kurs Unibetu to 1,92. To tylko jedna z opcji w rozbudowanej ofercie.

GRUPA E (Kanada, Chiny, Włochy, Turcja)
To, że Włosi wyjdą z grupy nie ulega wątpliwości. To w końcu trzykrotni mistrzowie świata. To jednak odległa historia. Mundial wygrali w 1990, 1994 oraz 1998 r. Od tamtej pory ani razu nie powtórzyli tego sukcesu, a nawet nie zdobyli żadnego medalu. Najbliżej byli w 2010 r., gdzie przed własną publicznością odpadli w półfinale, a ostatecznie rozgrywki zakończyli na 4. miejscu. W tym roku także nie wróżymy im medalu. Jeśli chodzi o drugi zespół, który awansuje to kolejnej rundy, to trudno go wskazać. Kanadyjczycy mają przebudowaną kadrę, z kolei o sile tureckiego ataku stanowi Adis Lagumdzija. Są jeszcze Chińczycy, którzy też mogą namieszać. Wszystko się może zdarzyć…

GRUPA F (Argentyna, Egipt, Iran, Holandia)
Jeżeli patrzeć przez pryzmat tegorocznej edycji Ligi Narodów, to jest to najbardziej wyrównana grupa spośród wszystkich. Argentyna zajęła 9. miejsce, Holandia 8., a Iran 7. Jeśli Argentyna będzie pierwsza, to nie żadna niespodzianka. Jeżeli pierwszy będzie Iran, to także nie będzie niespodzianką. Jeśli w formie okaże się Holandia i to ona wygra wszystkie mecze, to także nie będzie się czemu dziwić. Unibet jednak widzi w pierwszym meczu wyraźnego faworyta po stronie Argentyny. Na Albicelestes w starciu z Iranem jest kurs 1,62. Na tych drugich aż 2,16. Tyle tylko, że takie 3:0 dla Iranu i tak nie byłoby niczym nadzwyczajnym. Potrafili nas przecież pokonać w Lidze Narodów. Nie są tak mocni, jak lata temu, ale wciąż bardzo groźni i nieobliczalni, gdy im siedzi. Argentyna za to w poprzednim sezonie reprezentacyjnym pokazała, że stać ją na wiele i wywalczyła brązowy medal igrzysk olimpijskich. Swoje robi tam charyzma trenera Marcelo Mendeza, jednego z najlepszych fachowców na świecie. Widać jego rękę po poprawie jakości gry tej kadry. Wszyscy, oprócz Egiptu, mają duże szanse na awans do 1/8 finału.

Mistrzostwa 26.08. zainauguruje mecz Brazylii z Kubą o 11:00. Tego samego dnia o 20:30 swój pierwszy mecz rozegra reprezentacja Polski. Na pierwszy ogień idzie bułgarska drużyna. Kolejnym przeciwnikiem będzie Meksyk (28.08.), a fazę grupową Polacy zakończą meczem z Amerykanami (30.08.) i to powinna być walka o wygranie grupy. Wszystkie mecze grupowe Polacy rozegrają o 20:30, wszystkie w katowickim Spodku, gdzie rozgrywane będą również później najważniejsze mecze mundialu. Oby z udziałem obrońców tytułu.